W październikowe popołudnie Lucjan w naszym towarzystwie
wylądował w słonecznej stolicy Katalonii. Barcelona przywitała nas słońcem i wyjątkowo ciepłym powietrzem (całe 25 stopni, podczas gdy w Warszawie termometry wskazywały jedynie 7 stopni!). Plan wycieczki był ustalony, a punktów
do zaliczenia sporo.
Spacer zaczęliśmy od Plaça d'Espanya, z którego ruchomymi schodami można dostać się na Montjuïc (czyli Żydowskiego Wzgórza). Na szczycie znajduje się Palau Nacional oraz wioska olimpijska (w 1992 roku Barcelona gościła uczestników letnich Igrzysk Olimpijskich), zaś sprzed pałacu rozpościera się niesamowita panorama całej Barcelony.